Home/Rozwój Osobisty, Umiejętności, Nawyki/Wysoka produktywność osobista

Wysoka produktywność osobista

produktywnośćZasady które stosuje w zakresie produktywności i efektywności.

1. Ustalam czas zadania na MAKSYMALNIE 45 minut. Jeśli wiem, że potrwa krócej, to ustalam jak najkrótszy czas – ustalanie długiego czasu powoduje zwykle wypełnienie tego czasu realizacją zadania, podczas gdy można zrobić to szybciej. Żeby pilnować czasu ustawiam sobie w systemie zegar Free Countdown Timer, który odlicza czas do końca zadania, to pozwala mi się koncentrować na zadaniu, jest bardzo mobilizujące. Jeśli udaje mi się wykonać zadanie szybciej niż w 30 minut, to bez zwłoki przechodzę do następnego.

Jeśli wykonałem zadanie w 30-45 minut to robię sobie 5 minut przerwy między zadaniami. Co mniej więcej 2-3 godziny wydłużam sobie przerwę do 15 minut. Wykorzystuję ją na potrzeby fizjologiczne, jedzenie, picie, ćwiczenia fizyczne, relaks. Jeśli jem, to z umiarem (po większym posiłku brak mi energii do pracy). Jeśli nie zmieszczę się w wyznaczonym czasie 45 minut, to dodaję nowe zadanie, a w notatce do niego wypisuję wszystkie rzeczy, które są jeszcze do zrobienia i określam czas na maksymalnie 45 minut. Po co zamykam poprzednie zadanie? Ponieważ niedokończone zadania obniżają moją motywację, czuję się nieskuteczny i tracę energię do wykonywania dalszych zadań.

2. NIGDY nie zostawiam niedokończonych zadań – albo kończę zadanie w wyznaczonym czasie, albo dodaje nowe w którym wykonuje brakujące elementy, a stare zadanie zamykam jako ukończone. Gdybym tego nie zrobił, zabijałbym swoją motywację, miałbym poczucie nieskuteczności mimo iż wykonałem np. 80% poprzedniego zadania.

3. ZAWSZE moim ostatnim zadaniem w projekcie jest zaplanowanie kolejnych zadań dla danego projektu, a jeśli nie mam kolejnych zadań, to po prostu zamykam projekt i uznaję za zakończony. Jest to ważne ze względu na zachowanie ciągłości projektu i koncentrację na celu jaki chcę osiągnąć.

4. ZAWSZE kiedy kończę pracę przy komputerze (zwykle usypiam system) dbam o to, żeby Nozbe było jedyną otwartą aplikacją w komputerze, po to żebym kolejny dzień zaczynał od listy zadań, które zaplanowałem dzień wcześniej, a nie od sprawdzania poczty czy czytania artykułów w sieci.

 

A co z obsługą e-mail?

Sprawdzam pocztę e-mail tylko 2 razy dziennie i odpisuję na wszystkie najważniejsze wiadomości od razu. Jeśli coś wymaga dodatkowego sprawdzenia, lub zebrania informacji i zajmuje to więcej niż 2 minuty, to dodaję zadanie do Nozbe, a w notatce do zadania wklejam treść wiadomości, żebym w jednym miejscu miał wszystkie potrzebne informacje. Następnie zamykam aplikację pocztową.

 

Klucze do produktywności

  • ustalenie celów – musisz wiedzieć co chcesz osiągnąć i powinno to być mocno związane z tym co emocjonalnie czujesz. To nie może być „chcę być bogaty” Ty powinieneś czuć, że chcesz być bogaty
  • planowanie zadań – absolutnie kluczowe jest codzienne planowanie zadań na kolejny dzień, kto tego nie robi działa chaotycznie
  • stawianie sobie notorycznie jednego pytaniaCzy to co robię w jakiś sposób przybliża mnie do moich celów? (polecam przykleić na komputer, działa rewelacyjnie).
  • rezygnacja z rzeczy nic nie wnoszących do Twojego życia – bezproduktywne oglądanie telewizji i przeglądanie Internetu, lub inne tanie rozrywki zapewniają chwilowy fun, ale jak wpływają na Twoje życie w dłuższej perspektywie?
  • ograniczanie czasu na wykonanie zadania – nie dawaj sobie zbyt wiele czasu na realizację zadania, im więcej go sobie przydzielisz, tym później wykonasz to zadanie
  • wyrobienie nawyków – naprawdę wystarczy, że produktywność będzie Twoim nawykiem
  • koncentracja – bez powyższych elementów produktywności nie osiągniesz koncentracji na celu, a jest ona bardzo ważna, bo urośnie tylko to, czemu poświęcasz uwagę
  • mała ilość projektów na których się skupiasz – zacznij od tych które mogą zarobić dla Ciebie w jak najkrótszym czasie, lub od tych, które są po prostu ważne z punktu widzenia Twoich celów. Zajmowanie się wieloma rzeczami na raz sprawi, że będziesz rozbity/a zamiast skupić się na tym co chcesz osiągać.
  • cierpliwość – w pracy nad celami nic nie dzieje się od razu, najważniejsze procesy wyglądają tak jak tycie i chudnięcie. Jeśli jesteś gruby/a to prawdopodobnie pracowałeś/aś na to przez miesiące lub lata, jeśli się odchudzałeś/aś to też nie trwało to jeden dzień. Wszystko jest procesem. Jeśli nie jesteś zadowolony/a z życia, to zacznij to zmieniać, systematycznie, każdego dnia, a efekty Twojej pracy zawsze się pojawią, tylko nie od razu.

 

Moja produktywności krok po kroku.

Krok 0
Aplikacje wspomagające – znajdziesz je na końcu artykułu. Zalecam ich instalację już teraz, dzięki temu czytając artykuł oswoisz się z tematyką i będziesz gotowy działać natychmiast.

Krok 1
Eliminacja – jeśli chcesz być naprawdę produktywny wyeliminuj w największym możliwym stopniu bezproduktywne programy telewizyjne, radiowe, toksycznych ludzi i przeglądanie bezproduktywnych stron w Internecie. Więcej o tym mówię w tej audycji (proponuję przesłuchać później). Jak zwalczyć złodzieja czasu jakim są treści w sieci? Obejrzyj krótki filmik jak ja używam wtyczki do Firefoxa o nazwie Procon Latte Content Filter.

Krok 2
Gromadzenie notatek – wszystkie cele, zadania, pomysły, informacje, wycinki z Internetu, notatki głosowe i zapiski trafiają najpierw do Evernote – na tym etapie niczego nie segreguję, po prostu wszystko co przyjdzie mi do głowy, lub na co natrafię i jest dla mnie interesujące wrzucam do Evernote. Możesz to sobie wyobrazić jako kartkę papieru, na której zapisałem informację i położyłem na stercie innych kartek. Evernote mam w komputerze i smartfonie. Z poziomu smartfonu dodaję sporo treści, zwykle krótkich notatek głosowych lub zdjęć. Jak korzystam z Evernote? Zobacz na poniższym filmie:

Krok 3
Analiza – każdego dnia wieczorem (absolutnie codziennie) analizuję, czy sprawy, które sobie wynotowałem wymagają mojego działania. Na tym etapie rozróżniam 3 rodzaje spraw:

  • do usunięcia – np. spotykam się ze znajomym i notuje coś ważnego, żeby mi nie umknęło, następnie wracam do domu, wykonuję to, a wieczorem kiedy przeglądam Evernote okazuje się, że już to zrobiłem – wtedy notatka trafia do kosza
  • do zrobienia natychmiast – wszystko co zajmuje mniej niż 2 minuty robię od razu dokonując analizy, chyba, że nie jest to w żaden sposób dla mnie istotne, wtedy ląduje w koszu.
  • do zaplanowania – w tym kroku pozostawiam nienaruszone zadania.

Krótki przykład analizy notatek, znajdziesz na poniższym filmie:

Krok 4
Porządkowanie – grupuję zgromadzone i przeanalizowane informacje w zadania, notatniki i foldery. Oznaczam tylko najważniejsze zadania w Nozbe. Nie przypisuję dat do zadań, ani nie nadaję im hierarchii, bo zastanawianie się, które zadania są ważniejsze, to moim zdaniem strata czasu. Lepiej skupić się na realizacji zadań. Synchronizuje dane między Nozbe, Evernote i Dropbox. Zobacz na filmie, jak ja to robię:

Krok 5
Realizacja – to ja decyduję o tym co będę robił w danej chwili, dlatego nie stosuję hierarchii zadań. Zadania wykonuję w zależności od sytuacji w jakiej się znajduję dostępnego czasu i energii, ale w taki sposób, żeby zawsze wykonać zadania priorytetowe, które sobie zaplanowałem.

Dlaczego u mnie sprawdza się ten model zwiększania efektywności?

Korzystam z modelu NED (NozbeEvernoteDropbox) dlatego, że:

  • Mam wszystko w jednym miejscu – wszystkie notatki, zadania, dane i pliki są w jednym miejscu. Nie muszę zastanawiać się „w jakim ja to mam folderze”, nie tracę czasu na szukanie. Nie zastanawiam się na jakim etapie jest zadanie i co jeszcze jest do zrobienia, nawet gdybym wrócił do niego za rok – wszystko mam w notatkach do zadania.
  • Mam wszystko uporządkowane – porządek w projektach, plikach i notatkach to jest dla mnie coś niesamowitego. Jestem człowiekiem, dla którego porządek na biurku charakteryzuje się tym, że mam wszystko pod ręką – czyli stosy papierów i niezły bałagan. Jak układam coś w szufladach, to jest tylko gorzej, bo wtedy tracę czas na szukanie. NED jest dla mnie jak czar szamana, wszystko pod ręką, w dodatku uporządkowane i dostępne od zaraz
  • Zadania są widoczne w telefonie, tablecie i na komputerze – bez względu na to gdzie jestem zawsze wiem na jakim etapie realizacji zadania aktualnie się znajduję. Zawsze jestem świetnie poinformowany.
  • Brak hierarchii zadań – zanim wypracowałem model NED traciłem mnóstwo czasu na bzdurne zastanawianie się, które zadanie jest ważniejsze, czy A, czy B, a może C. Teraz w Nozbe zmieniam kolejność zadań za pomocą opcji „przytrzymaj i upuść”, a najważniejsze zadania oznaczam gwiazdką, dzięki temu lepiej zarządzam swoimi priorytetami.
  • Pełna synchronizacja i mobilność.

 

Co się u mnie nie sprawdziło w zakresie produktywności i dlaczego?

  • Papierowy kalendarz – rozwiązanie zupełnie nie dla mnie. Zawsze trzeba go mieć przy sobie, w dodatku ręcznie piszę bardzo nieczytelnie, bardzo wolno i nie mam dostępu do plików.
  • Multiplaner – rozwiązanie genialne, ale odpada z tych samych powodów co papierowy kalendarz.
  • Notatki w telefonie – bardzo kiepskie tempo notowania czegokolwiek na ekranie dotykowym.
  • System CRM – przez długi czas korzystałem z vTiger CRM i uważam że jest świetny, ale do bardzo komercyjnych zastosowań wymagających obsługi dużej ilości Klientów. W porównaniu do Nozbe okazał się bardzo czasochłonny w obsłudze i niewygodny. Cenię sobie większą prostotę.
  • MS Outlook i foldery – porządkowanie wszystkich spraw w folderach i wysyłanie sobie maili z notatkami, które rozdzielałem do poszczególnych folderów miało jakiś sens i pozwalało utrzymać porządek, ale w porównaniu do prostoty NED przypomina syzyfową pracę.
  • Kalendarz Google – brak dostępu do plików i dodawania przejrzystych notatek, poza tym, zawsze irytowało mnie jak nie wykonałem zadania na czas, nawet jeśli w międzyczasie wykonywałem inne, bardziej ważne, to gdzieś wewnętrznie czułem się źle, że nie wykonuję zaplanowanych zadań o czasie – to było głupie i nie zamierzam do tego wracać.

 

Aplikacje wspomagające produktywność

Poniżej znajdziesz linki do aplikacji, z których korzystam i które pomagają mi być produktywnym. Aplikacje są bezpłatne – w niektórych płatne są opcje dodatkowe, z których wcale nie trzeba korzystać.

Więcej na temat produktywności…

… usłyszysz w mojej najnowszej audycji dostępnej tutaj >>>

Ps. Jeśli masz jakieś sposoby, które Tobie pozwalają być bardzo produktywnym, to proszę daj znać w komentarzach.

Wszystkiego Produktywnego

By | 2016-12-09T16:07:14+00:00 Listopad 6th, 2014|Rozwój Osobisty, Umiejętności, Nawyki|24 komentarze

About the Author:

Cześć, jestem Ernest. Jestem przedsiębiorcą. Dzięki wytrwałej pracy i pasji ciągłego uczenia w kilka lat od zera zbudowałem życie o jakim marzyłem. Dziś mieszkam na ciepłej wyspie i chcę Ci pokazać, że Ty również możesz budować swoje życie na własnych zasadach. Na tym blogu będę Cię inspirował, motywował i uczył jak stawiać pierwsze kroki w e-biznesie, jak osiągać cele i jak zdobyć kompetencje, które pozwolą Ci żyć i pracować w dowolnym miejscu na świecie.
  • waszczyk

    Kolejny wartościowy blog nam się tworzy! Świetna treść. Powodzenia!!!

  • Arkadiusz

    Czesc, ile minut dziennie spedzasz w tej aplikacji?

    • Arek masz na myśli Nozbe? Różnie z tym bywa, to zależy jakie realizuje zadania. Mogę Ci powiedzieć, że aplikacja przez cały dzień jest u mnie otwarta i jak kończę zadania, to odznaczam je w aplikacji, dopisuję nowe, czasami zmieniam kolejność na liście, dodaje nowe notatki (notatki do zadań piszę krótkie, określają one kolejne kroki w zadaniach, natomiast jeśli potrzebuję obszernych notatek, to dodaję je od razu w Evernote i synchronizuje w z Nozbe, dzięki temu mam też zawsze pełen wgląd w notatki z poziomu smartfona – Nozbe też mam w smartfonie, ale korzystam z niego rzadko w ten sposób) jeśli coś nowego wyjdzie w trakcie zadania.

      Jeżeli chodzi o pliki w Dropbox, to trzymam tam głównie nagrania dźwiękowe, filmy, grafikę, unikam przechowywania tam plików tekstowych, bo wolę mieć je w Evernote, chyba, że są to obszerne pliki, ze spisem treści, sformatowane z użyciem funkcji Worda, to wtedy też trafiają do Dropboxa. Generalnie przy realizacji zadań dbam o to, żeby informacje i pliki w Nozbe, były zawsze aktualne, rzadko zdarza mi się robienie notatek, czy praca z plikami gdzieś poza Nozbe, zawsze staram się synchronizować wszystko ze swoim panelem dowodzenia. 🙂

      Funkcje w Nozbe z jakich korzystam:
      1. Dopisywanie zadań i notatek.
      2. Przesuwanie zadań na liście.
      3. Gwiazdkowanie zadań.
      4. Nazwy projektów.
      5. Etykiety – tego używam na maksa, bo mam sporo projektów i np. jak mam sprawy dotyczące firmy, to grupuje je w różne projekty typu: Firma Marketing, Firma Klienci, Firma Sprawy, Firma Księgowość itp. wtedy wszystkim projektom przypisuję etykietę Firma i jak chcę pracować nad projektami dotyczącymi firma, to po prostu wybieram tę etykietę i pojawiają mi się tam tylko projekty dotyczące Firmy – to jest mega przydatna rzecz.
      6. Pełna synchronizacja NED
      7. Czasami ustawiam datę dla zadań i synchronizuję z Kalendarzem Google – o tym nie wspomniałem, ale Nozbe umożliwia taką synchronizację i działa to bardzo dobrze.
      8. Kiedyś też ustawiałem czas dla zadań, żeby widzieć na liście ile czasu potrzebuję na realizację, ale odkąd wyrobiłem sobie nawyk jak najszybszego wykonywania zadań i poświęcania na nie max 45 minut, mam poczucie, że jestem bardziej produktywny, bo jak np. planowałem sporo zadań, które zaplanowałem sobie na 8h, a zrobiłem je w 6, to się trochę rozleniwiałem, podobnie w drugą stronę, jak ustawiałem zbyt optymistyczny czas i nie dawałem rady, to miałem poczucie, że nie jestem skuteczny, dlatego przestałem oznaczać czas a bardziej skupiam się na ilości skutecznie zamkniętych zadań 🙂

      Z racji dużej ilości projektów korzystam z płatnej wersji Nozbe, ale nawyki wyrabiałem na bezpłatnej i takie podejście zalecam, nie każdemu ten model pracy się spodoba, więc lepiej nie wydawać kasy pochopnie, tylko to sprawdzić. Z resztą, nawet jak komuś się zdarzy, to autorzy aplikacji są fair i dają gwarancję zwrotu 60dni, ale jak to działa nie wiem, bo ja się uzależniłem i z przyjemnością korzystam 🙂

      Wykorzystuję pewnie jakieś 20-30% możliwości aplikacji, więcej nie potrzebuję, bo lubię prostotę i to ta prostota mnie trzyma przy tej aplikacji.

      Podobnie jest z Evernote – wykorzystuję tylko podstawowe funkcjonalności 🙂

      • Arkadiusz

        Dziękuję za obszerna odpowiedz. Tak, chodzi mi o Nozby. Jeżeli na przykład planujesz pisać artykuł przez 4 i pół godziny to w Nozby tworzysz 6 zadań po 45 minut o nazwie „pisanie artykułu”? Jak to u ciebie wygląda?
        Wszystko mi wytłumaczyłeś aż zbyt dobrze, i dziękuje Ci bardzo za to, od dzisiaj używam Nozby zamiast kalendarza 🙂 Gdyby nie ty to pewnie dalej marnowałbym czas na kreślenie w notatniku.

      • Pisanie artykułu, to jest u mnie Projekt :). Żeby napisać artykuł muszę zebrać swoje przemyślenia w formie notatek, odświeżyć sobie swoje doświadczenia z praktyki, czasem zajrzeć sobie co piszą o tym w książkach (zdarza mi się stosować jakieś metody z książek nieświadomie i czasem dobrze jest do tego wrócić), do tego zgromadzić jakieś zdjęcia, przemyśleć co jest ważne dla czytelnika, sprawdzić, czego czytelnik szuka w sieci na ten temat, zaplanować jakiś filmik, przygotować komputer (np. filmiki do tego artykułu wymagały założenia nowych kont w aplikacjach, bo nie chciałem przez przypadek pokazać jakichś moich poufnych notatek, czy projektów, oprócz tego oczyściłem pulpit, wyczyściłem coockies itp.) zgromadzić linki do aplikacji, porobić zrzuty z ekranu, tabelki, poszukać podstaw prawnych, kalkulatorów i masę innych rzeczy.

        Kluczową kwestią jest odróżnianie Projektów od Zadań. Ja mam wprawę i moje zadania często mieszczą się w tych 45 minutach. Załóżmy, że masz Zadanie „Przeczytać książkę” – tak naprawdę nie jest to zadanie, tylko Projekt. Na Projekt „Przeczytać książkę” będzie składało się np. 20 zadań pod tytułem „Przeczytać pierwszy rozdział książki i sporządzić notatki”

        To na czym poległem kiedyś i na czym w moim odczuciu polega 95% to planowanie zbyt obszernych zadań, które w istocie są projektami. Zaplanowanie takich zadań prowadzi do frustracji i spadku motywacji czego efektem jest zniechęcenie, poczucie nieskuteczności i uciekanie się do krótkotrwałych uciech typu „a obejrzę sobie mecz” – to naturalny mechanizm, żeby podbudować swoje samopoczucie po porażce.

        Żeby tej porażki nie ponosić, trzeba zrozumieć mechanizm jej powstania, a w tym przypadku tym mechanizmem jest błędne klasyfikowanie Zadania jako Projektu.

        Jeśli nauczysz się rozróżniać Projekt i Zadanie, to zadziwisz sam siebie 🙂

      • Arkadiusz

        Świetnie! Dokładnie tego chciałem się dowiedzieć. Dziękuję bardzo Ernest. Przykład z książka jest odpowiedni bo własnie mi chodziło o coś liniowego. Na twoim przykładzie widać wyraźnie jak efektywna może być praca w Evernote i Nozbe.

      • Proszę bardzo 🙂 To prawda praca z Evernote i Nozbe jest bardzo efektywna, trochę się z tymi narzędziami oswajałem, na początku nawet niechętnie do nich podchodziłem, ale teraz… trudno mi sobie wyobrazić coś lepszego 🙂

      • Guest

        A z jakiego programu do odbioru poczty korzystasz? Możesz coś polecić?
        Rozwiązanie online czy stacjonarne?

  • farelek

    A z jakiego programu do odbioru poczty korzystasz? Możesz coś polecić?
    Rozwiązanie online czy stacjonarne?

    • Tradycyjnie MS Outlook 🙂 Jak musisz obsługiwać mnóstwo Klientów i ich sprawy, to przydaje się CRM z modułem obsługi poczty, wtedy jest najbardziej efektywnie, ale to trzeba mieć naprawdę sporo Klientów.

      Najtańszym i bardzo efektywnym rozwiązaniem w tym zakresie, które znam jest vTiger CRM + nakładka pocztowa od Opensaas (vTiger jest za darmo, a moduł kosztuje chyba ze 300 dolarów)

      Najlepszym CRM z jakiego ja korzystałem, był MS Dynamics CRM, ponieważ genialnie uzupełniał się z MS Outlook (to w zasadzie nakładka na MS Outlook) ale jest to rozwiązanie zdecydowanie kosztowne.

      Próbowałem też darmowego CRM Berberis Minima (on chyba ma możliwość obsługi poczty), ale nie przypadł mi do gustu.

      Na moje potrzeby aktualnie wystarcza MS Outlook 🙂

      • farelek

        dzięki za info. Ja korzystam z gmaila ale ostatnio zaczynam się gubić w mailach chyba MS Outlook będzie jedynym dobrym wyjściem 🙂

      • farelek

        Pytanie techniczne jako, że dotychczas korzystałem z rozwiązania on-linowego: Jak optymalnie skonfigurować outlooka (pop3 czy imap) przy korzystaniu z 2 komputerów? Może polecisz jakiś ciekawy tutorial?

      • Ja w takiej sytuacji konfiguruję IMAP, tylko trzeba uważać z usuwaniem wiadomości, bo jak usuniesz w jednym miejscu, to znikają ze wszystkich skrzynek. Tutorialu nie znam, ale konfiguracja wygląda praktycznie tak jak PO3, tylko nazwa serwera poczty przychodzącej (o ile się nie mylę) ma być z IMAP, wychodząca zdaje się, że pozostaje SMTP.

        Ja obecnie korzystam z POP3, ten model lubię najbardziej, bo wszystkie wiadomości pozostają u mnie na serwerze, nawet jak usunę w MS Outlook.

      • farelek

        Czyli korzystając z POP3 ustawiasz skrzynkę tak aby maile z serwera nigdy nie były kasowane? Zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem boję się tylko co będzie jak skonczy mi się miejsce na serwerze.

      • Ja mam w gmailu 15GB miejsca, nie obawiam się, że miejsce na maile mi się skończy, a nawet jeśli, to zawsze mogę usunąc wiadomości sprzed 12 lat 🙂

  • Rafał

    To co pokazałeś w ostatnim filmiku jest niesamowite. Używam Nozbe, Evernote i Dropbox już prawie rok, ale nie synchronizowalem programów. Od dziś wchodzę na najwyższy poziom produktywności. Dziękuję. Jest to najlepszy artykuł o produktywności jaki czytałem i ogladalem. A mam już za sobą sporo literatury na ten temat i również sporo doświadczeń. Ernest, bardzo ciekawie zapowiada się Twój blog. Tak trzymać. Wszystkim polecam również audycje na kontestacji. Jestem Twoim fanem. Słuchałem wszystkich. Gratuluję.

    • Dziękuję Rafał. Niesamowicie się cieszę, że mogłem Ci pomóc, szczególnie, że jesteś już zaawansowanym użytkownikiem tych narzędzi.

      Zapraszam do mnie częściej. Wpisy dodaję średnio raz w tygodniu 🙂

  • Arkadiusz

    Używam Nozbe i Evernote od kilku dni. Z tym patentem na produktywność jest niemożliwe odstawianie rzeczy na jutro.
    Moim zdaniem esencja używania tego programu to zaufanie Nozbe i wykonywanie rzeczy z listy tak jak wcześniej zaplanowaliśmy. Jako ze zaplanowaliśmy swój czas w racjonalny sposób to i racjonalnością powinniśmy się kierować a nie miotać się teraźniejszymi zachciankami.

    Można tworzyć pod-zadania w miejscu gdzie się pisze komentarz do zadania. Zamiast tekstu trzeba wybrać listę. Więc mamy hierarchie: projekty>zadania priorytetowe>zadania>lista w komentarzu.Dobrym pomysłem jest też planowanie wieczorem i wykonywanie zadań według listy z rana. To powoduje ze zamiast planować, działamy. Wyrabiania nawyk działania według planu.

    Nozbe zmusza do dzialania. Na przyklad jezeli jest jakieś zadanie z którym wykonaniem zwlekasz to próbujesz o nim zapomnieć bo tak jest wygodniej. Natomiast jezeli zapiszesz to zadanie w Nozbe to nie mozesz zapomniec o tym zadaniu bo on nie zniknie z twojej listy zadań do wykonania dopóki go nie wykonasz. Pozostają więc dwie opcje do wyboru: wykonać zadanie, nie wykonać zadania w ustalonym terminie co nie oznacza ze zadanie zniknie z listy, bedzie ci o sobie przypominalo ciągle, oraz usuniecie zadania co raczej nie nastąpi ponieważ podświadomie wiesz ze chcesz wykonać to zadania tylko się boisz lub wymaga wyjścia z strefy komfortu a jednocześnie wiesz ze usunięcie zadania będzie oznaczać poddanie się i rezygnacje co jest nie przyjemne.
    Dzięki za świetny artykuł, czekam z niecierpliwością na kolejne.

    • Super Arek 🙂 Właśnie o takie podejście mi chodzi, właśnie dla takich ludzi jak Ty jest ten blog. Czytasz, sprawdzasz, weryfikujesz, wprowadzasz swoje usprawnienia i dzielisz się efektem.

      Bardzo się cieszę, że mogłem Ci pomóc, a to dopiero początek bloga. W przyszłym tygodniu kolejny artykuł, a później następne, będzie coraz ciekawiej 🙂

  • No niestety Nozbe ma wszystko, czego nie znoszę w aplikacjach – pracę w chmurze i opłatę abonamentową.

    Wolę klasyczne podejscie do zakupów. Płacę raz = posiadam produkt. Kropka.
    Kapitalizacja w postaci opłat miesiecznych za wyłącznie wypożyczenie programu to źródło większości patologii rynku aplikacji, ze skrajną patologią „freemium”, Valve i podobnych.

    Nie wspieram patologii, dlatego z pewnością nie kupię Nozbe.
    Zresztą ta kwota, którą życzą sobie za jednoroczne wypożyczenie programu opłacone z góry, mieści się w granicach rozsądku zakupu „wersji box” takiego, dość w sumie prostego programu.

    • Ja z kolei bardzo cenię sobie chmurę za mobilność i dostępność. Abonamentów nie znoszę (choć Nozbe do 5 projektów jest darmowy), ale rozumiem potrzebę ich stosowania. Wolę, żeby aplikacja była rozwijana, żeby miała wsparcie, dobrze mi służyła , niż żeby ktoś wypuścił ją raz i przestał rozwijać. Jeśli ktoś wykonuje dobrą robotę, to musi mieć z tego kasę.

      Przykładem aplikacji która de facto działa w chmurze jest nawigacja Naviexpert – też chmura i abonament, a nie wyobrażam sobie jazdy samochodem bez tej nawigacji, bo jest po prostu genialna i pozwala omijać korki – ten model bardziej mi odpowiada niż jakakolwiek aplikacja z mapami instalowanymi na stałe.

      • Cóż, zapewne funkcjonalność chmury rośnie, kiedy ktoś ma wiele drobnych zadań związanych z przemieszczaniem się, lub pomimo przemieszczania się. Czyli np. dla handlowca-zaopatrzeniowca.
        Kwestie rozwijania i nie rozwijania aplikacji w zależności od regularnego opłacania nie są tak proste.
        Mamy świetne aplikacje i darmowe widgety, równie, lub bardziej skomplikowane – jak np. Spybot, Adblock i wiele innych (WinRAR ! 😉 )

        Na opensource i braku pary finansowej (i ochotników do pracy) nieco zawiesił się OpenOffice, ale to jest już duży pakiet programów, ale i tak długo pociągnął na chęciach dobrych ludzi.

        Mamy też wiele skomplikowanych programów branżowych, dla których trzeba odświeżać regularnie licencje (abonament), a mimo to twórcy nie mają motywacji do pracy i nie potrafią od lat rozwiazać głupich problemów funkcjonalności, bo zwyczajnie trzepią kasę i im się nie chce (np.Autodesk).
        Nie jest to więc takie proste przełożenie abonament=rozwiajnie produktu. Tak to nie działa.

  • Mateusz

    Nozbe przestało być darmowe?

Tutaj możesz pisać ze mną przez Facebook >>>
Copy Protected by Chetan's WP-Copyprotect.